Aktualności

Janusz Niedźwiedź: W tym sezonie potrafimy odrabiać straty

W poniedziałkowy poranek na antenie Widzew.FM tradycyjnie gościł szkoleniowiec łódzkiego Widzewa. W rozmowie z Marcinem Tarocińskim nie zabrakło podsumowania ostatniego zwycięstwa czerwono-biało-czerwonych.

Mimo późnej pory zakończenia spotkania z Zagłębiem Sosnowiec, trener Niedźwiedź pojawił się dzię później na falach klubowej rozgłośni, by podsumować weekendowy występ swoich podopiecznych: - Wczoraj nie było łatwo grać na boisku przy alei Piłsudskiego, bowiem pogoda narzuciła nam w tym meczu naprawdę trudne warunki i tym bardziej trzeba docenić wysiłek zawodników. Dobrze jednak, że opady nie były na tyle obfite, by ktoś zdecydował o odwołaniu meczu, tym bardziej, że udało nam się wygrać - zaczął szkoleniowiec Widzewa. - Nawet jeśli tracimy bramkę, wypadamy na moment z naszego rytmu, to w tym sezonie potrafimy odrobić straty, a taka umiejętność cechuje silne ekipy. Bardzo się cieszę, że moi gracze po raz kolejny pokazali, że są gotowi do rywalizacji, nawet wobec tego trudnego początku meczu. Przed trafieniem wyrównującym stan rywalizacji mieliśmy jeszcze kilka dobrych okazji, aż w końcu Bartek Guzdek trafił do siatki. - ocenił początek meczu trener. - To trafienie Bartka, to kolejna rzecz, która bardzo nas cieszy po tym spotkaniu. W ostatnim czasie nie mógł znaleźć drogi do siatki, więc trochę więcej z nim rozmawialiśmy i poświęciliśmy mu sporo czasu. Ta bramka to kolejny mały krok dla niego do potwierdzania swojej niezłej gry liczbami - zwrócił uwagę na postawę swojego napastnika Niedźwiedź.

W pierwszym składzie znów wystąpił Daniel Villanueva, a spotkanie z Zagłębiem ukoronował trafieniem na 2:1. - Daniel jest z nami dosyć krótko, ale my cały czas go uważnie obserwujemy. Każdy zawodnik ma świadomość, że z żółtą kartką na koncie nie może sobie pozwolić na zbyt agresywne zagrania i musi trzymać nerwy na wodzy. Daniel świetnie sobie z tym poradził, ale każdy zawodnik powinien mieć taką świadomość piłkarską. Ponadto potwierdził w niedzielę swoją dobrą dyspozycję z Nowego Sącza, tym razem bardzo ważną dla nas bramką. - powiedział o hiszpańskim napastniku Widzewa Niedźwiedź.

Szkoleniowiec łodzian ocenił również postawę obronną w spotkaniu z piętnastą drużyną Fortuna 1 Ligi: - To co podobało mi się w kolejnych fazach spotkania, to nasza reakcja na długie piłki w kierunku Szymona Sobczaka. Bardzo dobrze na takie próby gości reagowali Hanousek, Kun czy Stępiński i to był jeden z tych kluczowych elementów, który pozwolił nam zamykać momentami naszych rywali już na trzydziestym metrze od ich bramki. - zauważył. - Przy rzucie karnym dla Zagłębia Marek oczywiście popełnił błąd. Po spotkaniu oczywiście każdy pyta "dlaczego?”, ale kiedy gra się na boisku, pojawiają się emocje, zmęczenie - wtedy nie zawsze podejmuje się dobre decyzje. - skomentował sytuację, po której goście strzelili bramkę wyrównującą Janusz Niedźwiedź.

To co wyraźnie uwypuklał w rozmowie szkoleniowiec łódzkiego Widzewa, to przede wszystkim istotność gola zdobytego przez Patryka Stępińskiego: - Po golu gości znowu zaczęliśmy napędzać nasze akcje i to wzmożenie działań ofensywnych skończyło się pięknym golem Patryka na 3:2. Wcześniej przez lata Patryk nie zdobywał bramek, w tym sezonie ma już trzy trafienia i to są wydarzenia, które trzeba zapamiętać i z których trzeba się cieszyć. - powiedział Niedźwiedź. - Nie skupiałbym się tak bardzo na tym przestrzelonym karnym Mateusza - warte zauważenia było też chociażby fenomenalne podanie Pawła do Dominika Kuna w tej akcji zakończonej jedenastką. Nasze akcje są powtarzalne i to może cieszyć. - ocenił trener.

W trakcie audycji pojawiły się również pytania od kibiców, którzy chętnie dopytywali szkoleniowca Widzewa o jego odczucia związane z występem czerwono-biało-czerwonych: - Każdy postrzega mecz w swój sposób i często zauważamy bardzo różne sytuacje. W tym meczu można było znaleźć momenty, w których nie doskakiwaliśmy do naszych rywali, momenty, kiedy zachowaliśmy się pasywnie. Można też jednak wskazać wiele sytuacji, w których dobrze reagowaliśmy na akcje przeciwników i broniliśmy w odpowiedni sposób. To jest właśnie oglądanie meczu - każdy z nas zauważa co innego i każdy z nas będzie miał na temat tego co zobaczył trochę inne spostrzeżenia. - odpowiedział na jedno z pytań internautów trener.

Nie zabrakło też kilku słów Janusza Niedźwiedzia na temat najbliższych dwóch spotkań: - Przed nami dwa bardzo ważne mecze, których nie możemy "dograć” - na tych spotkaniach musimy się skupić, bo ich stawką jest awans do ćwierćfinału Fortuna Pucharu Polski i trzy punkty do podniesienia z murawy w Głogowie. Nie wyczekujemy przerwy zimowej, ale chcemy wygrać oba starcia i zameldować się w kolejnej fazie rozgrywek pucharowych, a także dopisać do naszego ligowego rachunku kolejny komplet "oczek". - powiedział trener.

W trakcie audycji poruszono jeszcze kilka tematów dotyczących drużyny i wracających po urazach zawodników. Powtórki audycji z udziałem trenera Janusza Niedźwiedzia zaplanowano na godziny 16:00, 19:00 i 21:00. Później rozmowa pojawi się w archiwum Widzew.FM i na kanale Spotify klubowej rozgłośni.


Sponsor strategiczny Akademii Widzewa

Najnowsza Galeria

Widzew Łódź - Ruch Chorzów 28.01.2022

Widzew Łódź - Ruch Chorzów 28.01.2022

Tabela rozgrywek

1 Miedź Legnica 44
2 Widzew Łódź 39
3 Korona Kielce 35
4 Podbeskidzie Bielsko-Biała 32
5 Sandecja Nowy Sącz 31
6 GKS Tychy 30
7 Chrobry Głogów 29
Pełna tabela